Nadszedł sezon imprezowy: oto, jak sprawić, by chodzenie w wakacyjnych szpilkach było wygodniejsze
Jeśli otworzysz moją szafę, pierwszą rzeczą, którą zauważysz, jest ilość butów. Hej, jestem redaktorem ds. mody, więc moją pracą jest mieć dużo butów w imię wiedzy specjalistycznej (przynajmniej tak sobie wmawiam). Ale jeśli przyjrzysz się bliżej, zauważysz jeden wspólny mianownik: prawie wszystkie mają płaski obcas.
Podobnie jak w przypadku nauki jazdy na nartach czy zasmakowania w serze pleśniowym, szansa na zostanie mistrzem pięty zdawała się minąć, zanim się zorientowałem, pozostawiając mnie jako 28-latkę obserwującą, jak moi rówieśnicy przechadzają się obok mnie, podczas gdy jedyne, co mogę zrobić, to kuśtykać (i prosić o substytut fety do sałatek). Zarezerwowałam noszenie szpilek na wesela i Wigilię, aż w końcu musiałam spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie dorośnij już. Jakie jest życie, gdy dwuipółcalowy obcas powstrzymuje Cię od zakupu idealnej pary butów?
Próbując nauczyć starego psa nowych sztuczek, zdecydowałem się nauczyć nosić obcasy dłużej niż 30 minut za jednym razem i oto okazuje się, że naprawdę istnieją triki, które to ułatwiają. Po raz pierwszy będę pewnie chodzić w szpilkach na wszystkich moich świątecznych imprezach – i nazwałabym to zwycięstwem.
1. Skoncentruj się na spacerze
Chodząc w szpilkach, skoncentruj się na chodzeniu od stóp do głów, nie od palca do pięty . Zamiast od razu stawiać całą stopę, upewnij się, że zawsze zaczynasz krok od pięty, aby Twój spacer wyglądał jak najbardziej naturalnie, nawet jeśli jesteś początkujący.
Dodatkowo spróbuj odchylić się nieco bardziej do tyłu niż podczas chodzenia w płaskich butach. Oparcie się chęci pochylenia się do przodu nieco zrównoważy Twoją wagę, dzięki czemu chodzenie na obcasach będzie nieco łatwiejsze, dopóki nie staniesz się ekspertem.

Źródło: Mach
2. Rozbij je, zanim je założysz
Założenie błyszczących szpilek od razu po wyjęciu z pudełka może być kuszące – i posłuchaj, rozumiem. Ale zanim to zrobisz, poświęć trochę czasu na ich rozbicie. Najprostszym (i najszybszym) sposobem na założenie nowej pary szpilek jest założenie ich razem ze skarpetami i noszenie ich przez jakiś czas po domu. Skarpetki pomogą przyspieszyć proces docierania, dzięki czemu po pierwszym założeniu będziesz mógł faktycznie wyjść z domu – a nie kuśtykać z piętą pełną pęcherzy.
3. Zwolnij
Choć chodzenie w szpilkach z tą samą prędkością, co w innych butach, może być kuszące, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie skończy się to dobrze (tylko Carrie Bradshaw jest zdolny do tego ). Oprócz chodzenia od stóp do głów spróbuj spowolnić chód. Nawet jeśli wydaje się to niezręczne, ponieważ porusza się nieco wolniej niż normalnie, tak będzie Patrzeć o wiele mniej niewygodne niż próba wchodzenia w nich w pośpiechu, jeśli nie często nosisz obcasy.

Źródło: Mach
4. Weź pod uwagę wzrost
Chociaż pięciocalowe szpilki istnieją (i mogą nawet przychodzić na myśl, gdy myślisz o obcasach), zdecydowanie nie muszą być tym, na co się zdecydujesz. Jeśli tak jak ja dopiero zaczynasz przygodę z obcasami, wybierz niższy obcas, a wysokie zostaw ekspertom (hm – Twojemu przyszłemu ja). Żyjemy w czasach, w których królują kocie obcasy – wykorzystaj to.
5. Bądź przygotowany
Istnieje milion produktów, dzięki którym noszenie obcasów stanie się bardziej znośne, więc grzechem byłoby nie skorzystać z nich. Masz wąskie stopy, które ślizgają się w szpilkach? Użyj uchwytów na piętach. Masz parę, która powoduje pęcherze na pięcie, niezależnie od tego, co robisz? Wypróbuj płynne plastry. Niezależnie od tego, jaki jest Twój problem, istnieje produkt, który może Ci pomóc go rozwiązać. Nawet jeśli urojeniowo wmawiam sobie, że w którymś momencie nocy nie będę potrzebować bandażu, zawsze noszę go w torbie na wszelki wypadek. Uwaga spoiler: prawie zawsze się przyzwyczaja.






































