Mam misję, aby do lata stać się nierozpoznawalną – oto jak to zrobić
Każdej wiosny bez przerwy przekonuję siebie Ten będzie rokiem, w którym wyjdę na lato jako promienna, złożona bogini. Masz wizję: lekko opalona, gładka skóra i energia, która krzyczy: „Tak, obudziłem się w ten sposób”. Jednak nieuchronnie zbliża się czerwiec i zamiast wkroczyć w niego, czując się jak najlepiej, próbuję to udawać samoopalaczem z ostatniej chwili i jedną jedyną, dobrze przespaną noc.
Ale w tym roku? Nareszcie mogę wyprzedzić grę dzięki letnim rozświetlaczom, które mi pomogą wyglądać i czuć się jak najlepiej – pomijając panikę w ostatniej chwili. Zamiast nadrabiać zaległości w czerwcu, wykonuję ruchy teraz, póki mogę się przygotować spokojnie (zamiast czuć się, jakbym walczył z tykającą bombą zegarową). Koncentruję się na czterech rzeczach, które faktycznie mają wpływ na moje samopoczucie: dbanie o skórę, nadawanie priorytetu ruchowi, rezygnacja z brzytwy i zmiana nastawienia. Ponieważ nie chodzi o prawdziwy letni blask patrzeć dobrze – chodzi o dobre samopoczucie. Oto mój program:
W tym artykule 1 Krok 1: Program pielęgnacji skóry, w którym priorytetem jest blask i ochrona przed słońcem 2 Krok 2: Depilacja laserowa (aby w końcu zerwać z poparzeniami po goleniu) 3 Krok 3: Ruch, który sprawia przyjemność (nie jest karą!) 4 Krok 4: Reset zaufania, aby połączyć wszystko w całośćKrok 1: Program pielęgnacyjny, w którym priorytetem jest blask I ochrona przed słońcem
Całkiem nieźle radzę sobie z warzywami, sprawianiem, że Oura dumnie dzwoni i noszeniem Stanleya, dokądkolwiek idę, więc powiedz mi, dlaczego moja skóra poddaje się. Ta dziewczyna nie piła wody, ośmiu godzin snu ani warzyw od miesięcy. Jeśli mam być szczera, stres i sezonowa depresja ostatnich kilku miesięcy dały mi się we znaki, a moje nawyki pielęgnacyjne odbiły się szerokim echem. Próbując przywrócić trochę życia mojej twarzy, oto kilka praktyk i produktów, nad którymi pracuję. Cel? Decydując się na dodatki niewymagające wysiłku, które będą miały wpływ już jutro.
- Zmniejsz obrzęki, ponownie wprowadzając moją sprawdzoną gua sha, aby pobudzić drenaż limfatyczny
- Odśwież moją cerę za pomocą domowego peelingu, który oszczędzi mi podróży do medspa
- Zdobądź ostateczny blask dzięki codziennemu serum z witaminą C
- Zablokuj nawilżenie za pomocą nawilżająca maska do twarzy na noc
- Chroń twarz, szyję i dłonie przed promieniami UV za pomocą zabarwionego kremu z filtrem przeciwsłonecznym – tak, każdego dnia

Źródło: McKenna Pringle
Krok 2: Depilacja laserowa (więc mogę Wreszcie zerwać z oparzeniem brzytwą)
Moja wołowina tradycyjnymi metodami depilacji
Golenie było moją pasją od lat, ale szczerze mówiąc, mam już tego dość. Ciągły cykl golenia tylko po to, by ominąć plamy lub poparzyć się brzytwą, nie jest ładny. Woskowanie? Co gorsza – jest to bolesne, kosztowne i wymaga niezręcznej fazy dorastania w najgorszych momentach (na przykład wtedy, gdy muszę założyć dół od bikini w sobotę, ale depilację woskiem mam wykonać dopiero w następny piątek). Przez chwilę myślałem, że utknąłem przy tych dwóch opcjach i zaakceptowałem tę rzeczywistość, ale potem znalazłem rozwiązanie, które całkowicie zmieniło zasady gry: depilacja laserowa .
Dlaczego zdecydowałam się na depilację laserową
Depilacja laserowa nie jest natychmiastowa – wymaga tego kilka sesji , dlatego zaczynam wcześnie, aby latem móc pozbyć się włosów. Ale powiem Wam, że warto poczekać. Z każdą sesją odrost jest coraz mniejszy, a pod koniec sesji będę gładka, beztroska i wolna od nierówności. To rozwiązanie długoterminowe. Bardzo podoba mi się myśl, że już nigdy nie będę musiała się golić ani depilować woskiem. Zdecydowałem się pójść do Laserowe ze względu na stopień medyczny lasery , ekspert dostawcy i niezmiennie dobre wyniki. Ponadto mają ofertę, która pozwala uzyskać nawet 70% zniżki, co sprawia, że decyzja o inwestowaniu jest łatwa. Już po dwóch sesjach widzę różnicę, a jeśli zobaczysz, że moja skóra wygląda nieskazitelnie na plaży tego lata, wiesz dlaczego.
Laserowe Depilacja laserowa Skorzystaj z 70% zniżki na wybrane obszary w LaserAway, teraz do 2 czerwca!
Kup terazKrok 3: Ruch, który sprawia przyjemność (nie jest karą!)
Konsekwencja ponad perfekcją
Wmawiałam sobie, że wykolejam swoje postępy w sprawności fizycznej, jeśli nie udaje mi się wykonać prawdziwego treningu każdego dnia. Ale jak wszyscy wiemy, życie się toczy i są dni, w których po prostu musisz opuścić trening. Kiedy to się stanie, nie będę się z tego powodu zamartwiać. Szybki spacer, żeby zrobić kilka kroków lub 10-minutowy film o jodze na YouTube na podłodze w mojej sypialni nadal się liczy. Postęp nie polega na tym, aby nigdy nie przegapić żadnego dnia – chodzi o to, aby pojawiać się, kiedy tylko mogę, nawet w niewielkim stopniu.
Treningi, które sprawiają przyjemność I coś zmienić
Choć bardzo bym chciała, daleko mi do dziewczyny, która może po prostu pójść na siłownię, spędzić godzinę lub dwie, korzystając z różnych maszyn (lub zachowywać się, jakbym wiedziała, jak z nich korzystać) i być z tego zadowolona. Shocker: Niedawno dotarło do mnie, że prawdopodobnie byłbym bardziej konsekwentny w ćwiczeniu, gdybym znalazł coś Właściwie lubiłem to robić.
Jakie więc treningi pokochałem? Chodzenie jest na szczycie mojej listy. Przyspiesza tętno, oczyszcza umysł i uelastycznia nogi. Dodałem nawet do tej mieszanki trochę ciężarków na ramiona, aby zapewnić bardziej intensywne doświadczenie całego ciała. Co więcej, joga zmieniła zasady gry, jeśli chodzi o moją mobilność i zdrowie psychiczne. Kiedy tylko mogę, uwielbiam jeździć na rowerze po południu lub w weekendy. TL; DR: Ćwiczenia nie muszą być nieszczęśliwe, aby przynosiły rezultaty. (Wytatuuj mi to na czole!).
Wprowadzanie tego w nawyk, nawet jeśli chcę robić (dosłownie) cokolwiek innego
Bądźmy szczerzy: czasami wolę patrzeć, jak farba schnie, niż poruszać ciałem, ale nauczyłem się kilku sztuczek, dzięki którym mam pewność, że pozostanę na właściwej drodze. Po pierwsze, urocze, dopasowane zestawy ćwiczeń zmieniają zasady gry. Kiedy podoba mi się mój strój, mam motywację do działania. Rezerwuję również zajęcia z wyprzedzeniem, za co jestem odpowiedzialny. (Bóg jeden wie, że w tej ekonomii nie płacę tej opłaty za anulowanie w wysokości 30 dolarów.) Ale moja ostateczna sztuczka? Zasada pięciu minut. Jeśli nie czuję treningu, zobowiązuję się robić to przez pięć minut. Jeśli nadal chcę rzucić palenie, przestaję, ale zazwyczaj chcę iść dalej. Chodzi o to, żeby się oszukać i zacząć; wtedy jestem (prawie) zawsze skłonny wytrwać do końca. Bonus: Zapisuję moje ulubione podcasty na potrzeby treningów, więc słuchanie nowego odcinka podczas ćwiczeń cardio to dla mnie prawdziwa przyjemność.

Źródło: McKenna Pringle
Krok 4: Reset zaufania, aby połączyć wszystko w całość
Sposób myślenia to zmienia Właściwie praca
Cały czas słyszymy wyrażenie „zmieniaj sposób myślenia”, ale nikt nie mówi o tym, że jest to szalenie trudne. Ale wszystko polega na próbach i błędach oraz odkryciu, które mantry i afirmacje naprawdę na Ciebie działają. Dla mnie? To udawanie, dopóki tego nie zrobisz. Zachowuję się, jakbym już czuł się niesamowicie, przygotowuję się, nawet jeśli naprawdę nie chcę, idę i zajmuję się robieniem moich ulubionych rzeczy, nawet jeśli wolałbym gnić na kanapie – i zgadnijcie co? Prawie zawsze pomaga mi to poczuć się lepiej ze sobą. Dbam o siebie tak, jakbym opiekował się przyjacielem, którego kocham – nawet jeśli jest to ostatnia rzecz, jaką chcę zrobić – i to zdziałało dla mnie cuda.
Małe codzienne nawyki, które zwiększają pewność siebie
Nawyki, które dają poczucie rutyny i osiągnięć, mogą zwiększyć Twoją pewność siebie, przypominając, że konsekwentnie się wyróżniasz. Zacząłem robić codzienne afirmacje, które nie wydają się tandetne; to tylko proste przypomnienia, żebym był dla siebie miły i doceniał swoją wartość. Stworzyłam procedury, które pomagają mi poczuć się dobrze – niezależnie od tego, czy jest to poranny rytuał pielęgnacji skóry, upewnianie się, że piję wystarczającą ilość wody, poświęcenie czasu na przygotowanie kawy takiej, jaką lubię, czy po prostu codzienne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Jeśli będziesz robić małe rzeczy, które sprawią, że poczujesz się dobrze, zaczniesz postrzegać siebie jako osobę, która się pojawia, a twoja pewność siebie zacznie rosnąć.
Nie chodzi o zmianę siebie – chodzi o dbanie o siebie i kochanie tego, kim już jesteś
Ostatecznie ta misja bycia nierozpoznawalnym nie polega na próbie stania się kimś innym – chodzi o kochanie i dbanie o to, kim już jestem. Pewność siebie nie wynika ze spełnienia jakiegoś arbitralnego standardu – wynika z poczucia siły, zdolności i komfortu we własnej skórze. Celem nie jest zmiana tego, kim jestem; to wkroczyć w lato z poczuciem pewności, siły i spokoju.
Ten post zawiera sponsorowane włączenie LaserAway, ale wszystkie zawarte w nim opinie są opiniami redakcji PrettyWomanFace.






































