Właśnie obejrzałem ponownie „Gilmore Girls” – oto jak dorosłość zmieniła moje zdanie o serialu
Nie ma nic lepszego niż przytulenie się, zjedzenie przekąski i obejrzenie ulubionego serialu. Pokazuje jak Dziewczyny Gilmore'a , który emitowany był przez siedem sezonów, a w 2016 r. doczekał się czteroczęściowego restartu w serwisie Netflix, są rzadkością w dobie streamingu. Teraz będziemy mieli szczęście, jeśli uda nam się zdobyć 10 odcinków z jednego sezonu naszych ulubionych programów. Kiedy Dziewczyny Gilmore'a wyszedł, produkowali 22 odcinki w sezonie, co dało ponad 150 odcinków. Przez większą część roku co tydzień mogłem rozkoszować się życiem Lorelai i Rory’ego Gilmore’ów oraz mieszkańców Stars Hollow. To było wspaniałe.
Najbardziej pamiętam to, że byłem całkowicie ma obsesję na punkcie życia miłosnego Rory . Jess była moją ulubienicą, co wyjaśnia wiele z mojego życia randkowego, gdy miałem 20 lat, ale zrobiłem dygresję. Minęło ponad 20 lat od wyemitowania pierwszego odcinka i moja perspektywa uległa zmianie. Serial wciąż podnosi na duchu, jest zabawny i wciągający, ale przemawia do mnie z innego punktu widzenia. Choć rodzina Gilmore’ów związała się w czasie, ja dorosłam, a doświadczenia życiowe nieuchronnie sprawiły, że zobaczyłam świat w nowym świetle. Obserwowanie, jak Rory i Lorelai ponownie przechodzą przez siedem lat swojego życia, jednocześnie uświadomiło mi, jak bardzo mnie ukształtowali i jak bardzo się od siebie oddaliliśmy.
Zanim zagłębimy się w moje nowe spojrzenie na serial, jeśli minęło trochę czasu, odkąd odwiedziłeś Stars Hollow, możesz obejrzeć podsumowanie każdego sezonu na YouTube .
A teraz, bez zbędnych ceregieli, oto, co uderzyło mnie najbardziej podczas ponownego oglądania Dziewczyny Gilmore'a jako dorosły:
Trójkąty miłosne nie są tu najważniejsze
Ostatnio brałem udział w wielu dyskusjach na temat trójkątów miłosnych i tego, jak większość ludzi lubi je jako narzędzie do opowiadania historii. Te wątki były pisane wielokrotnie. Trudno byłoby wymienić serial, w którym nie byłoby jakiegoś trójkąta miłosnego, zwłaszcza w Dziewczyny Gilmore'a era. Przez cały serial Rory jest zawsze zainteresowana miłością. Często widzimy Rory przez pryzmat mężczyzn, którzy nieustannie się w niej zakochują. Zły chłopiec Jess kontra dobry chłopak Dean to opowieść stara jak świat. Jak wspomniałem wcześniej, bardzo lubiłem wówczas Jessa, podobnie jak Chucka Bassa Plotkara lub Damona Pamiętniki Wampirów .
Kochanie złego chłopca to klasyczny wzorzec, w który wpada wielu z nas, a psychologia stojąca za tym, dlaczego tak się dzieje, jest czymś, o czym bardzo chciałabym pewnego dnia napisać pracę naukową. Źli chłopcy, tacy jak Jess, zazwyczaj nie przestrzegają zasad, nie obchodzi ich, co inni myślą i nie boją się narażać innych na niebezpieczeństwo dla odrobiny zabawy. Ale mają też zazwyczaj głębię emocjonalną i kreatywne instynkty, a przebywanie w ich towarzystwie jest ekscytujące. Są też dobrzy chłopcy, tacy jak Dean. Lubią być mili, odpowiedzialni i moralni, ale czasami mają reputację nudnych. Jednak jedno jest pewne: zarówno zły, jak i dobry chłopiec wchodzą w grę Dziewczyny Gilmore'a wykazują główne czerwone flagi.
Życie miłosne Rory nie jest czymś, do czego można aspirować
To prowadzi mnie do następnego punktu. Dorastając, chciałam być tylko Rory Gilmore, która potrafi być pokorna, można na nią nawiązać kontakt i jest dobra w szkole, a jednocześnie przyciąga uwagę pożądanych partnerów. Ale teraz zdaję sobie sprawę, że jej życie miłosne nie było celem w związku. Właściwie to był gorący bałagan.
Pogoń Deana za Rory jest trochę przerażająca
Oglądając ponownie, zauważyłem, że większość flirtów i pościgów była wykonywana przez Jess i Deana. Dean dosłownie obserwuje Rory z daleka, aż w końcu do niej podchodzi, gdy ta przypadkowo upuszcza pudełko z rzeczami szkolnymi. On już dużo o niej wie. To trochę przerażające i zdecydowanie czerwona flaga, podczas gdy wcześniej myślałem, że to romantyczne. Pogoń za partnerem, dopóki w końcu się nie zgodzi, lub bycie ściganym w ten sam sposób, nie jest już dla mnie atrakcyjna. Wzajemne przyciąganie i szanowanie granic są na dłuższą metę bardziej romantyczne. Od początku bardziej wciągnęłabym się w historię Deana, gdyby ich pierwsze spotkanie odbyło się w momencie na korytarzu, kiedy Rory upuszcza pudełko. Zamiast tego, gdy po raz pierwszy widzimy Deana, opiera się on o ścianę i patrzy, jak Rory i Lane wchodzą do szkoły, z wyrazem twarzy bardziej przypominającym zły charakter z Pamiętniki Wampirów niż możliwa miłość.
Ciągłe kłótnie Jess i Rory nie są sposobem na flirt
Jednym z moich ulubionych odcinków jest 24-godzinny taniec, w którym Lorelai zaprasza Rory na swojego partnera. Jess i Dean tam są, Rory i Jess ciągle się kłócą, a Dean zrywa z Rory na oczach wszystkich, zdając sobie sprawę, że jest zakochana w Jess. Kłótnie Jess i Rory, podobnie jak trójkąt miłosny, to także opowieść stara jak świat. Normalizuje walkę jako formę flirtu i staje się przeszkodą, gdy partnerzy pracują nad przezwyciężeniem konfliktu. Byłem zszokowany, jak bardzo zmieniło się moje postrzeganie Jess od czasu, gdy pierwszy raz obejrzałem program. To, co kiedyś uważałem za fajne i gorące, w rzeczywistości było po prostu niedojrzałe i błędne. (Obejrzyj ponownie Notatnik i zobaczysz doskonały tego przykład – myślałem, że to wspaniała historia miłosna, ale tak naprawdę jest to przykład toksycznego związku, przynajmniej w młodości pary).
Kibicowanie Rory’emu i Deanowi wiąże się z problemami
Byłbym również niedbały, gdybym nie wspomniał o wstrząsającym momencie, gdy Rory traci dziewictwo z Deanem, w czasie, gdy jest on żonaty z kimś innym. Oczywiście wszędzie wokół pojawiają się czerwone flagi. Kiedy byłem młodszy, zawsze kibicowałem Deanowi i Rory, nawet w tym momencie. Myślę, że wtedy nie rozumiałem pełnych konsekwencji tego, co się działo. Ale teraz reakcja Lorelai, gdy zdaje sobie sprawę, co się dzieje, uderza głęboko, podobnie jak początkowe zaprzeczenie Rory, jakoby stanowiło to problem. Cała scena podkreśla, jak często seriale skłaniają nas do kibicowania bohaterom, aby się spotkali i opuścili związek, nie myśląc o drugiej osobie. Jest bardzo wzruszający moment, w którym Rory próbuje obwinić za romans żonę Deana, Lindsay, a Lorelei natychmiast ucina sprawę, udowadniając swoją ciężko zdobytą mądrość. Ten romans jest jednym z pierwszych przypadków, w których Rory popełnia nieodwracalny błąd, i to on nadaje ton reszcie serialu.
Fabuła Rory’ego pozostaje niezmiennie wyboista
Skoro mowa o ogromnych błędach, w dalszej części serii odczułem ulgę, gdy Rory nie przyjęła propozycji małżeństwa Logana. Logan był w serialu remiksem dobrego i złego chłopca i zawsze miałem do niego dość neutralny stosunek. Więc oglądając to z powrotem, praktycznie krzyczałam na ekran, żeby Rory nie zadowalała się życiem z Loganem. W wielu innych programach w tamtym czasie ich zaręczyny byłyby szczęśliwym zakończeniem dla Rory, ale Dziewczyny Gilmore'a nie ugiął się pod tą presją. Ta historia pozwala Rory iść do przodu, mając gorący bałagan, jakim jest jej życie miłosne, bez konieczności owijania go w kokardę. Jednakże, jak może potwierdzić każdy, kto oglądał restart, Rory nadal ma trudne życie miłosne i karierę aż do dorosłości. Kiedy po raz pierwszy obejrzałem ten program, gdy dorastałem, chciałem być taki jak Rory. Teraz? Nie tak bardzo.
Lorelai jest o wiele bardziej wiarygodna
Kiedy ponownie oglądam programy, zawsze sprawdzam, ile lat mieli bohaterowie w chwili rozpoczęcia serialu. Lorelai ma 32 lata w pierwszym odcinku, a Rory 16. Chociaż kiedy oglądałam serial, byłam w wieku zbliżonym do Rory, teraz jestem bliższa Lorelai i szczerze mówiąc, jej historia z czasem stała się lepsza. Podobnie jak Rory, Lorelai ma dość skomplikowane życie miłosne (w tym więcej niż kilka bliskich rozmów w związku małżeńskim). Ale jej relacje nie są jedyną rzeczą, która ją definiuje; prowadzi własną firmę i wychowuje Rory – dwie rzeczy, moim zdaniem, przedkłada swoje życie miłosne. Każde działanie, które podejmuje, służy nie tylko Rory, ale także jej osobistemu rozwojowi. Zamiast poślubić Christophera i rozpocząć życie, którego nigdy nie chciała, Lorelai wybrała siebie i prawdopodobnie trudniejszą ścieżkę. Dlatego jeszcze bardziej szanuję jej charakter. Niemal przy każdej decyzji Lorelai głęboko rozważa życie, o jakim marzy dla siebie i Rory, i nie idzie na kompromis, ponieważ wie, jaka jest stawka.
Teraz mogę całkowicie zrozumieć motywacje Lorelai i podczas ponownego oglądania zyskałem nowy szacunek dla jej postaci. Zauważyłem też, że zawsze się z nią zgadzałem, kiedy kłóciła się z Rory. Podobnie jak Lorelai, byłam całkowicie zrozpaczona w pierwszym odcinku, kiedy Rory nagle nie chciała jechać do Chilton po spotkaniu z Deanem. Zwłaszcza, że jak zauważono powyżej, Dean od początku był czerwoną flagą. To nastoletnie zauroczenie to coś, co mogłem czuć, gdy byłem w wieku Rory, ale w tym wieku, w jakim jestem teraz, absolutnie nie ma mowy, żebym zrezygnował z szansy dla osoby, którą dopiero co poznałem. Lorelai to zrozumiała, ponieważ w wieku Rory przeszła wydarzenie zmieniające życie, a jej mądrość jest nadal aktualna – tak jak przez cały serial, mimo że Rory nie zawsze jej słucha.
Stars Hollow nie istnieje
Zakończenie oryginalnej serii powoduje, że Rory w autobusie kampanii prezydenta Obamy musi opuścić dom, aby pisać dla serwisu informacyjnego. To nie była zła pierwsza praca, a jej wybór nie miał nic wspólnego z Loganem, Jessem czy Deanem, co uwielbiałem oglądać, oglądając ponownie. Tak naprawdę ostatni odcinek skupia się na miasteczku Stars Hollow, Rory i Lorelai oraz sile życia, które tam dla siebie zbudowali. To było prawdziwe serce przedstawienia. Stars Hollow jest małe, kierowane przez społeczność i wydaje się, że każdy ma swoją rolę i zna swój cel. To prostsze życie niż to, w którym dorosłem, gdzie mieszkam w dużym mieście, ciągle podróżuję i noszę więcej niż kilka kapeluszy.
Kiedy Dziewczyny Gilmore'a na początku myślałem, że coś w rodzaju Stars Hollow to miejsce, w którym mógłbym być, kiedy dożyję sędziwego wieku 30 lat i się ustatkuję. Choć to zabawne, że myślałem, że 30 lat to czas na ustatkowanie się (teraz mam nadzieję, że nigdy się nie ustatkuję), naprawdę wierzyłem, że miejsce i uczucie takie jak Stars Hollow będą wiarygodne. Tak, małe miasteczka istnieją, ale nie sądzę, żeby życie kiedykolwiek było takie jak to, które prowadzili Lorelai i Rory. To serial oparty na rzeczywistości, ale teraz bardziej przypomina fantazję – taką, o której już nie fantazjuję. Nie jestem już dzieckiem, które zastanawiało się, jak będzie wyglądać moje dorosłe życie. Zamiast tego tym żyję. I ta świadomość jest największym ponownym oglądaniem prezentu Dziewczyny Gilmore'a mógł mnie zostawić.
Którą postacią z Gilmore Girls jesteś na podstawie Twojego znaku zodiaku. PRZECZYTAJ TERAZ






































