„Powiedz, że mnie zapamiętasz” Abby Jimenez nie zbiera dobrych recenzji — oto, co myśleliśmy
Muszę się przyznać: nie jestem zagorzałą miłośniczką romansów. Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam książki, przy których się rumienię i kopię nogami, ale tak naprawdę najbardziej podobają mi się te motyle książki romantyczne obietnica to rzadki wyczyn. Częściej niż omdlewam, wzdrygam się na myśl o przesadzonych tropach. Jednak kiedy odebrałem swój pierwszy Abby Jimenez powieści, wiedziałam, że jest to dla mnie autorka, którą od razu muszę przeczytać. Płynnie splata romans z fikcją, tworząc historie miłosne, które rozmrażają moje zimne serce. Kiedy więc jej najnowsze wydawnictwo Powiedz, że mnie zapamiętasz , ogłoszono, wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć jak najszybciej — zwłaszcza po tym, jak zobaczyłam, jak podzieleni są jej fani w Internecie. Niektórzy nazywali go swoim nowym absolutnym ulubieńcem, inni zaś byli całkowicie rozczarowani. Oto moja pełna recenzja Powiedz, że mnie zapamiętasz :
W tym artykule 1 O czym jest „Powiedz, że mnie zapamiętasz”? 2 Moja recenzja Powiedz, że mnie zapamiętasz 3 Czy zatem powinieneś przeczytać „Powiedz, że mnie zapamiętasz”?
Abby Jimenez Powiedz, że mnie zapamiętaszZ Tylko na lato nadchodzi zabawny, ale głęboko emocjonalny romans, w którym wystarczy jedna randka, aby dwoje ludzi wiedziało, że są dla siebie idealni… dopóki jedno z nich następnego dnia nie przeprowadzi się o 3000 km.
Kup terazCo jest Powiedz, że mnie zapamiętasz o?
Powiedz, że mnie zapamiętasz podąża za Samanthą i Xavierem po spotkaniu w gabinecie weterynaryjnym Xaviera, gdzie Samanta przyprowadza swojego kociaka. Natychmiast dochodzi do starcia, ale oboje są zaintrygowani atrakcyjną osobą o silnej woli po drugiej stronie stołu egzaminacyjnego. Xavier zaprasza ją na randkę, a ich natychmiastowe połączenie prowadzi do niesamowitej pierwszej randki, która trwa całą noc.
Niestety, następnego ranka Samanta ma lot wcześnie rano, aby na stałe przeprowadzić się po całym kraju. Oboje próbują zapomnieć o sobie, wiedząc, że a związek na odległość z prawie nieznajomym nie jest do końca idealne. Ale zapomnieć o takiej chemii? Łatwiej powiedzieć niż zrobić.
Moja recenzja Powiedz, że mnie zapamiętasz
Największa krytyka, jaką spotkałem w Internecie, dotyczyła także mojego głównego problemu podczas czytania: powszechnego używania języka TikTok i odniesień. W pierwszych kilku rozdziałach Xavier porównywany jest do Rhysanda Dwór cierni i róż , podstawowe wspomnienia są przywoływane wielokrotnie, postacie rzucają się wokół siebie… i nazywają ludzi „wybierz mnie”. W pewnym momencie Samanta pyta nawet Xaviera, czy nadal by ją kochał, gdyby była robakiem, co można rozpoznać jako trend na TikToku sprzed dosłownie pięciu lat.
Zwykle lubię odniesienia do popkultury w książkach, ale muszą one być mądre i faktycznie czemuś służyć. Te nie. Zamiast tego słownictwo TikTok całkowicie wyrwało mnie z narracji. Jestem zwolennikiem opowiadania historii w epoce cyfrowej, ale jest różnica pomiędzy wykorzystywaniem mediów społecznościowych jako tematu przewodniego – krytykowaniem ich lub celebrowaniem ich – a posypywaniem modnymi hasłami, by przypodobać się czytelnikom TikTok, którzy już kupują Twoje książki. Czasami wydawało się, że Abby Jimenez nie docenia inteligencji swoich odbiorców, jak gdybyśmy mogli nawiązać kontakt z jej twórczością tylko wtedy, gdyby została wyrażona w terminologii TikTok.
Być może byłabym w stanie zapomnieć o ultranowoczesnym stylu pisania, gdyby romans się udał, ale niestety stwierdziłam, że brakuje związku między Samanthą i Xavierem. Nie jestem największym fanem motywu insta-love, ale nie jest to zerwanie umowy Jeśli związek rozwija się na tyle, aby uzasadnić tę natychmiastową iskrę. Ponieważ jednak Samantha i Xavier starają się, aby to działało na odległość, ledwo widzimy ich interakcję. Ciągle odwoływali się do tej niesamowitej chemii, która wynagradzała cały ten wysiłek i cierpienie, ale jako czytelnik ciągle myślałem: czekaj… jaka chemia? Dlaczego to robią?
Rzeczywistość opieki i traumy rodzinnej może nie zapewniały atmosfery komedii romantycznej obiecanej na pastelowej, kreskówkowej okładce, ale te fragmenty historii pomogły osadzić książkę w rzeczywistości.
To powiedziawszy, niezwykle odświeżająco było dla mnie czytanie romansu, w którym główną przeszkodą nie jest coś, co można rozwiązać jedną szczerą rozmową. Sam i Xavier mieli uzasadnione powody, dla których nie mogli po prostu być razem osobiście, spakować się i przeprowadzić. Nie wszyscy możemy wydać tysiące dolarów na bilety lotnicze, aby odwiedzić naszych zakochanych, a poza tym oboje mieli obowiązki życiowe, które uniemożliwiały przeprowadzkę, co doceniam jako czytelnik. Ponieważ jednak walka na odległość została wprowadzona tak wcześnie i nigdy nie ewoluowała, cały środek książki wydawał się powtarzalny. W kółko powtarzaliśmy te same rytmy: Samantha i Xavier chcieliby, żeby byli razem osobiście, komuś udaje się nas odwiedzić, krążą wokół tego, jaki jest sens bycia razem, jeśli tak naprawdę nigdy nie są razem, ale kochają się zbyt mocno, by się rozstać. Spłucz i powtarzaj – aż wszystko magicznie się ułoży.
Dla mnie największą zaletą książki był bez wątpienia wątek poboczny dotyczący dynamiki rodziny Samanty. Niektórzy czytelnicy uznali, że rodzinne zmagania są zbyt ciężkie, ale ja myślałam, że to jedyne relacje, które naprawdę pomogły mi zrozumieć, kim są Samanta i Xavier. Musieliśmy zobaczyć, jak wspierają siebie nawzajem i rodzinę Samanty w trudnych chwilach, co ujawniło znacznie więcej niż ich wewnętrzne monologi na temat tego, jak duża odległość jest do bani. Rzeczywistość opieki i traumy rodzinnej może nie zapewniały atmosfery komedii romantycznej obiecanej na pastelowej, kreskówkowej okładce, ale te fragmenty historii pomogły osadzić książkę w rzeczywistości. Jeśli jednak doświadczyłeś trudnych relacji rodzinnych lub sam byłeś opiekunem bliskiej osoby, zdecydowanie zalecam zapoznanie się z ostrzeżeniami wyzwalającymi treści przed zanurzeniem się.
Więc powinieneś przeczytać Powiedz, że mnie zapamiętasz ?
Osobiście poleciłabym wcześniej mnóstwo innych książek Abby Jimenez Powiedz, że mnie zapamiętasz . Ale jeśli założenie brzmi dla ciebie interesująco i masz większą tolerancję na śmieszność z drugiej ręki, nadal istnieje szansa, że ci się spodoba. Recenzje w Internecie są zdecydowanie mieszane, więc chociaż nie będę wysyłać SMS-ów do wszystkich moich znajomych, aby jak najszybciej pobiegli do biblioteki, jeśli przeczytałeś wszystkie moje wątpliwości i nadal jesteś zaintrygowany, to zdecydowanie spróbuj.






































