Recenzja Il Makiage: Codziennie dostaję reklamy tego podkładu, więc w końcu go wypróbowałam
Biorąc pod uwagę, że cały dzień pracy spędzam na oglądaniu kosmetyków na ekranie komputera, nie jestem aż tak podatna na marketing makijażu. Potrafię dostrzegać sztuczki i taktyki marketingowe i doskonale wiem, jakie produkty tak naprawdę chcę wypróbować, a co jest tylko przebłyskiem na moim radarze. Ale od czasu do czasu trafiam na reklamę tak ukierunkowaną i tak kuszącą, że w końcu chwytam piłkę i naciskam „dodaj do koszyka”. Codziennie mówię o filmach i zdjęciach na każdej platformie, praktycznie wzywając mnie do wypróbowania produktu. Potem widzę, że ktoś, kogo uwielbiam, używa go, i w końcu jestem na tyle wyczerpany, że mogę tego spróbować. Jeden produkt, który do mnie trafił? The Podkład Il Makiage .
W zasadzie codziennie dostawałam reklamę tego podkładu i choć wyglądało na to, że działa całkiem nieźle, to cena i fakt, że miał zapewniać pełne krycie, powstrzymywały mnie od wypróbowania go. Przy cenie 45 dolarów nie byłam gotowa wydawać pieniędzy na coś, czego nigdy wcześniej nie widziałam u kogoś, komu ufam, i przez lata nosiłam wyłącznie zroszone produkty o średnim kryciu, co sprawiło, że od razu odrzuciłam tę propozycję na długi czas. Cóż, moje preferencje dotyczące fundacji uległy znacznej zmianie i jest to jedna z najskuteczniejszych form marketingu (celebrytka, na punkcie której mam obsesję, opowiadająca o tym w filmie na YouTube, zaraz po TikTok ) w końcu mnie przekonał. Zamówiłem i testowałem przez miesiąc. Oto jak poszło. (Uwaga spoiler: mam NAPRAWDĘ obsesję.)
Il Makiage I Obudziłem się jak ten podkład Kup teraz W tym artykule 1 Wprowadzenie do Fundacji Il Makiage 2 O moim typie skóry 3 O Fundacji Il Makiage 4 Zakres odcieni i dopasowanie kolorów 5 Znalezienie mojego idealnego dopasowania 6 Aplikacja 7 Zakończenie: 10/10 8 Tekstura: 10/10 9 Pokrycie: 10/10 10 Trwałość: 8/10 11 Cena: 5/10 12 Gdzie kupić i dostępność 13 Co wyróżnia Il Makiage 14 Ostateczny werdykt Wprowadzenie do Fundacji Il Makiage
Podkład Il Makiage to nie tylko kolejny produkt na półce z kosmetykami; to zjawisko. Ta najlepiej sprzedająca się formuła, posiadająca ponad milion 5-gwiazdkowych recenzji, zachwyciła zarówno entuzjastów makijażu, jak i profesjonalistów. Ale co czyni go tak wyjątkowym? Czy chodzi o nieskazitelne wykończenie, szeroką gamę odcieni, czy może innowacyjne podejście do znalezienia idealnego dopasowania? W tej recenzji zagłębię się w to, co wyróżnia Fundację Il Makiage i czy rzeczywiście spełnia ona oczekiwania.
O moim typie skóry
Och, podróż mojej skóry. Mam cerę mieszaną, która z powodu upału staje się tłusta i mocna nawilżacz . Aktywny trądzik powstrzymuję głównie za pomocą tretinoiny i spironolaktonu na receptę, ale mam mnóstwo pozostałych blizn, zatkane pory i tu i ówdzie wyskakują mi pryszcze. Poza tym, jak wiele osób, borykam się z zaczerwienieniami, pewną wrażliwością i ogólnie lubię wyrównywać koloryt swojej skóry.
Z tego powodu moje preferencje dotyczące podkładu stale się zmieniają. Ostatnio, jeśli to tylko możliwe, stawiam na naturalne wykończenie. Lubię, gdy mój podkład wygląda jak moja skóra. Być może użyję podkładu matowego i na wierzch nałożę rozświetlający podkład i dobry rozświetlacz, albo użyję rozświetlającego podkładu z moim ulubionym pudrem utrwalającym. Ale rzadko udaje mi się znaleźć w fundamencie to naturalne wykończenie, które uwielbiam, bez konieczności mieszania i dopasowywania.
O Fundacji Il Makiage
Il Makiage twierdzi, że ten podkład ma krycie od średniego do pełnego, które można budować, z ultralekką konsystencją i płynną mieszanką (co dla mnie brzmiało niemożliwie, TBH). Il Makiage został wprowadzony na rynek w 2018 roku i ma pełną linię produktów, ale ich podstawą jest prawdopodobnie ich najbardziej zauważalna premiera.
Zakres odcieni i dopasowanie kolorów
Podkład ten jest dostępny w 50 odcieniach, a wyszukiwarka odcieni na ich stronie internetowej była dla mnie naprawdę pomocnym narzędziem w znalezieniu mojego dokładnego odcienia. To naprawdę niesamowite, jak dobrze to do mnie pasuje. Dla porównania, mam odcień 110 i obecnie najlepiej pasuje mi Infallible Pro Matte firmy L'Oreal w kolorze Sun Beige lub Fenty w kolorze 290. Uważam się za osobę o średnim odcieniu skóry z oliwkowym odcieniem, a ten odcień zdecydowanie spełnia te wymagania.
Znalezienie mojego idealnego dopasowania
Jednym z najbardziej imponujących aspektów Fundacji Il Makiage jest innowacyjny quiz online, którego zadaniem jest znalezienie idealnego odcienia. To nie jest zwykły quiz; bierze pod uwagę rodzaj skóry, jej odcień, karnację i specyficzne problemy skórne, aby zapewnić spersonalizowaną rekomendację. Na początku byłem sceptyczny, ale quiz dopasował mi odcień, który był szokująco trafny. Podkład płynnie wtapiał się w moją skórę, zapewniając naturalnie wyglądające wykończenie, które sprawiało wrażenie, jakby zostało stworzone specjalnie dla mnie. Dokładność dopasowania kolorów była naprawdę niezwykła, dzięki czemu cały proces wydawał się dopasowany i precyzyjny.
Aplikacja
Wypróbowałam ten podkład za pomocą gęstego pędzla, gąbeczki i palców, a moim ulubionym sposobem nakładania jest zdecydowanie pędzel, jeśli chcę uzyskać efekt krycia od średniego do pełnego. Jeśli zależy mi na zakryciu plam, prawie zawsze wybieram palce. Jeśli wolisz delikatniejsze krycie lub bardziej promienne wykończenie, najlepszym rozwiązaniem będzie gąbka. Ponieważ mogłem go nakładać trzema metodami i za każdym razem uzyskać inny wygląd, zdecydowanie uczyniło to podkład uniwersalnym (dzięki czemu wysoka cena – o tym później – wydawała się trochę bardziej tego warta).
Zakończenie: 10/10
Jak wspomniano powyżej, zawsze szukam naturalnego wykończenia, które naśladuje moją prawdziwą skórę, a ten podkład właśnie to robi. Wykończenie wygląda zupełnie jak moja skóra po nałożeniu na nią odrobiny kremu nawilżającego. Nie jest w żadnym wypadku płaski ani matowy, ale na pewno nie wygląda też błyszcząco. To po prostu moja skóra, ale trochę (hm, dużo) lepsza, a właśnie tego chcę, gdy robię pełny podkład. Daje tak naturalny wygląd, że mam wrażenie, jakbym w ogóle nie nałożyła podkładu.
Tekstura: 10/10
Wolę podkłady żelowe, które nie są ani zbyt płynne, ani zbyt gęste, a to uderza w park z przodu tekstury. Podkład „Woke Up Like This” doskonale się rozprowadza i zapewnia naturalne wykończenie. To Złotowłosa fundamentów. W ogóle nie wydaje się gruby ani ciężki na mojej twarzy, ale podczas nakładania ma pewną wagę, co pozwala na dobre krycie. Podoba mi się też to, że nie ślizga się po dłoni podczas nakładania, dzięki czemu aplikacja pędzlem, gąbką, a nawet palcami przebiega dość gładko.
Kiedy opowiedziałam koleżance o tym fundamencie, pierwszą rzeczą, którą powiedziałam było to, że świetnie się rozprowadza. Bez względu na to, jaką metodę stosuję, nałożenie go na całą twarz zajmuje zaledwie minutę. Nawet jeśli nie mam nic na twarzy, mogę przeciągnąć nim linię po policzku i po sekundzie wszystko się zlewa i nawet nie widać.
Pokrycie: 10/10
Ma idealną ilość średniego krycia. Nie jest to zbyt duże krycie, które sprawia, że jest trudny do rozprowadzenia lub sprawia wrażenie gęstego lub ciężkiego, ale mogę go zbudować tak, aby uzyskać dokładnie taki rodzaj krycia, jakiego chcę. Podoba mi się też to, że mogę to wyrzucić z siebie. Kiedy nie chcę zbyt wiele, mogę nałożyć go palcami tam, gdzie potrzebuję krycia (np. blizny potrądzikowe na brodzie), a on wtapia się w skórę bez zakrywania całej twarzy makijażem. Nosiłam go również zmieszanego z kremem nawilżającym i dzięki temu uzyskał bardziej promienne wykończenie.
Trwałość: 8/10
Nosiłam to przez cały ośmiogodzinny dzień pracy i nie musiałam go ani razu poprawiać. Jednak po 10 godzinach trochę poprawiłem skórę, ponieważ zauważyłem, że obszary, których często dotykam twarzy (np. opierając się na brodzie), zaczęły się ścierać. Ale łatwość noszenia jest w tym przypadku nadal doskonała, ponieważ mam wrażenie, że z wdziękiem zanika, a nie usuwa się plamami lub zsuwa się z twarzy jak inne podkłady.
Testowałam ten podkład również w upalny dzień w moim mieszkaniu, przy kiepskiej klimatyzacji i nie stopił się nawet podczas burzy, która spociła mnie. To wiele dla mnie mówi, ponieważ przy większości specjalnych okazji mogę się spodziewać, że dość mocno się pocę. Jeśli podkład wytrzyma upalny, spocony dzień, to poradzi sobie praktycznie ze wszystkim.
Cena: 5/10
Nie jest tak drogi jak inne moje ulubione podkłady (patrząc na Ciebie, Świecący jedwab Armaniego ), ale to na pewno jest tam. Cena powstrzymywała mnie od wypróbowania tego przez tak długi czas, ponieważ nie słyszałem o nim wystarczająco dużo, aby się na to zdecydować. Jednak po wypróbowaniu zdecydowanie jest wart swojej wysokiej ceny i na długo pozostanie w mojej kolekcji jako mój ulubiony podkład na specjalne okazje.
Gdzie kupić i dostępność
Fundację Il Makiage możesz kupić bezpośrednio w sklepie oficjalna strona marki . Wyceniony na 45 USD, jest nieco wyższy, ale jakość i wydajność uzasadniają koszt. Jako redaktorka kosmetyczna, która wypróbowała niezliczoną ilość podkładów, mogę śmiało powiedzieć, że podkład Il Makiage na stałe zagościł w moim makijażu. Doskonałe krycie i naturalne wykończenie sprawiają, że idealnie nadaje się do noszenia na co dzień, udowadniając, że czasami ten szum jest prawdziwy.
Co wyróżnia Il Makiage
Fundacja Il Makiage wyróżnia się na zatłoczonym rynku z kilku powodów. Po pierwsze, jego formuła zapewnia idealną równowagę pomiędzy pokryciem i komfortem. Zapewnia przyzwoite krycie, które można budować bez uczucia ciężkości i lepkości. Wzbogacony wysokiej jakości składnikami, takimi jak kwas hialuronowy i gliceryna, zapewnia długotrwałe nawilżenie, dzięki czemu jest odpowiedni dla różnych rodzajów skóry, w tym skóry suchej i łuszczącej się. Zdolność podkładu do radzenia sobie z różnymi problemami skórnymi, od zaczerwienień po blizny potrądzikowe, sprawia, że jest to wszechstronny wybór dla każdego, kto szuka niezawodnego podkładu.
Ostateczny werdykt
Jeśli nie wiecie, to jednym słowem mam obsesję na punkcie tego podkładu. Wypróbowałam już wiele podkładów i sporo czasu potrzeba, aby zrobić na mnie wrażenie, zwłaszcza coś za wyższą cenę od marki, której nigdy wcześniej nie próbowałam. Ale Il Makiage wyrobiło sobie markę dzięki tej fundacji i rozumiem dlaczego. Można go budować i naprawdę wtapia się w moją skórę jak nic innego, czego kiedykolwiek próbowałem. Bez względu na preferencje dotyczące podkładu, ten produkt z pewnością znajdzie miejsce w Twojej kosmetyczce. Na co dzień noszę makijaż, a ten podkład idealnie wpasowuje się w moją rutynę, zapewniając odpowiednią równowagę krycia i komfortu.
Il Makiage I Obudziłem się jak ten podkład Kup teraz






































